żele do paznokci
Czemu więc przybyłeś tutaj? — Nie wyruszyłem z gór, o których myśli mój brat, ale z wysokich gór zachodnich, z ważnym poselstwem do pewnego białego brata. — Czy mieszka gdzieś tutaj, w pobliżu? — Tak. Ale skąd mój biały brat wie o tym? — Szedłem za twoim tropem i poznałem, że pędziłeś co koń wyskoczy, jak ktoś, kto zbliża się do celu. — Słusznie. Byłbym już teraz na miejscu, ale ci biali rzucili się za mną w pościg.Howgh! Zapanowało głębokie milczenie, choć ta wiadomość powinna była wzbudzić żywe zainteresowanie. Niektórzy udali się do namiotów, aby wykonać rozkaz wodza, po czym przyprowadzili obu białych jeńców do ogniska. Jeńcy szli niepewnym, chwiejnym krokiem. Więzy wrzynały im się głęboko w ciało i tamowały normalne krążenie krwi. — Stary szopie, jakie popełniłeś głupstwo? — zapytał Długi Davy swego żele do paznokci przyjaciela.
Pędźcie szybko! Nie można marnować ani chwili! — Uff! Naprzód! Po chwili Szoszoni i Upsarokowie zniknęli. Czarny Bob został przy Old Shatterhandzie, który mu rozkazał: — Chodź tu! Złap tę sosnę. Potrząśniemy! Westman przyłożył rękę do ust i wydał sępi okrzyk, który usłyszeli jego przyjaciele i Długi Davy., Widział, jak spoglądają w górę, wiedział więc, że sygnał dotarł do celu. — Po co potrząsać drzewem? — zapytał Bob. — Trzeba dać im sygnał. Norka okropna racjonalnie pisze stylistyczne wierszyki.